Wracali z ryb na motorowerze z sieciami w plecakach. Ojciec i syn odpowiedzą przed sądem

Rutynowa kontrola drogowa w gminie Kisielice zakończyła się aktem oskarżenia o kłusownictwo. Policjanci z Iławy wspólnie z prokuraturą zamknęli sprawę 58-letniego mężczyzny i jego 31-letniego syna, którzy na Jeziorze Goryńskim urządzili sobie nielegalny połów ryb. Starszemu z nich, z uwagi na recydywę, grozi surowa kara pozbawienia wolności.

Sprawa miała swój początek w połowie kwietnia tego roku. Funkcjonariusze z posterunku w Kisielicach podczas patrolu zauważyli motorower, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Mundurowi podjęli decyzję o zatrzymaniu jednośladu do rutynowej kontroli drogowej.

Po zatrzymaniu policjanci przystąpili do weryfikacji tożsamości podróżnych oraz badania stanu trzeźwości. O ile kierujący 58-latek nie budził pod tym względem zastrzeżeń, o tyle siedzący za nim 31-letni syn znajdował się pod wyraźnym wpływem alkoholu. Już samo przewożenie nietrzeźwego pasażera na motorowerze stanowiło wykroczenie drogowe, za co kierowca został na miejscu ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.

Uwagę funkcjonariuszy przykuły jednak przede wszystkim duże, wypełnione po brzegi plecaki wiezione przez mężczyzn. Szybka kontrola ich zawartości ujawniła zaskakujące znalezisko.

Wewnątrz bagaży znajdował się kompletny ekwipunek do nielegalnego połowu:

  • zwinięty ponton wraz z pompką,
  • składane wiosła,
  • sieci rybackie typu wonton,
  • świeżo złowione ryby, wciąż zaplątane w oczka sieci.

Interwencja Straży Rybackiej i zarzuty

Na miejsce niezwłocznie wezwano funkcjonariuszy Państwowej Straży Rybackiej, którzy przeprowadzili szczegółowe czynności i pomogli zabezpieczyć kłusowniczy sprzęt. Śledczy szybko ustalili, że mieszkańcy Kisielic wracali z nielegalnej wyprawy na Jezioro Goryńskie.

Zgromadzony materiał dowodowy okazał się niepodważalny. Prokuratura Rejonowa w Iławie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko obu mężczyznom. Jak wykazało śledztwo, 58-letni ojciec popełnił zarzucany mu czyn w warunkach recydywy, co wpłynie na zaostrzenie wymiaru kary.

Nielegalny połów ryb przy użyciu profesjonalnego sprzętu sieciowego jest przestępstwem, o czym przypominają funkcjonariusze.

Zgodnie z art. 27c ust. 1 Ustawy o rybactwie śródlądowym, kto poławia ryby rybackimi narzędziami lub urządzeniami połowowymi, nie będąc do tego uprawnionym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności. W przypadku działania w warunkach powrotu do przestępstwa (recydywy) sprawcy grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

ROLKI