Spis treści
Niebezpieczne wyprzedzanie na DK16. Kierowca ominął autobus mimo podwójnej ciągłej
Niepokojący incydent rozegrał się w piątek 24 kwietnia na odcinku drogi krajowej numer 16 w warmińsko-mazurskim Lasecznie. Kamera samochodowa zarejestrowała dwukierunkową jezdnię, gdzie nagle jeden ze zmotoryzowanych podjął dramatyczną w skutkach decyzję o ominięciu poprzedzającego go autokaru. Mężczyzna zignorował namalowaną na asfalcie podwójną linię ciągłą i całkowicie zlekceważył fatalną widoczność spowodowaną ostrym łukiem drogi, przenosząc swój pojazd prosto na pas przeznaczony dla kierunku przeciwnego.
Sytuacja błyskawicznie wymknęła się spod kontroli, gdy zza zakrętu wyłoniły się pojazdy jadące zgodnie z przepisami. Sprawca kompletnie nie widział ich wcześniej ze względu na łuk trasy. Powstało bezpośrednie ryzyko potężnego zderzenia przy dużej prędkości, co oznaczało dla niewinnych podróżnych skrajnie realne zagrożenie zdrowia.
Zaskoczeni kierowcy wykazali się refleksem, cudem unikając zderzenia z rozpędzonym autem. Pirat drogowy w ułamku sekundy schował się z powrotem na swój pas, zmuszając innych do ostrego hamowania i awaryjnej ucieczki na pobliskie pobocze.
Nagranie na kanale Stop Cham oburzyło internautów. Uniknięto karambolu na DK16
Materiał wideo szybko trafił na popularny kanał „Stop Cham”, wywołując burzę w przestrzeni internetowej. Użytkownicy, którzy obejrzeli opublikowany incydent, nie szczędzili surowych słów pod adresem bezmyślnego prowadzącego.
- Co trzeba mieć w głowie, żeby robić takie rzeczy?!?!?!?! - pyta jeden z internautów.
- On mógł zabić siebie, osoby z dwóch aut z przeciwka, ludzi w autobusie i jeszcze przy niekorzystnym rozwoju sytuacji nagrywającego. A wszystko w imię 10 sekund oszczędności czasu... - zauważa kolejny.
- I przez takich kierowców niewinni ludzie giną... - dodaje internautka.
Przedstawiony incydent dobitnie udowadnia, jak niewiele dzieli błąd od katastrofy drogowej. Brawura i łamanie zasad ruchu mogą przynieść śmiertelne skutki dla wszystkich przebywających na asfalcie. Funkcjonariusze policji nieustannie przypominają o konieczności zachowania pełnego skupienia podczas jazdy oraz stanowczo odradzają wyprzedzanie na ślepo. Nawet chwila cierpliwości za kółkiem często stanowi granicę między życiem a śmiercią.