Do zdarzenia doszło, gdy mężczyzna zaparkował swojego nissana, jednak – jak się okazało – zapomniał zaciągnąć hamulca postojowego. Niezabezpieczony pojazd zaczął się powoli staczać ze wzniesienia.
Samochód najpierw uderzył w znak drogowy, powodując jego uszkodzenie. Następnie wjechał na teren zewnętrznej siłowni i zatrzymał się dopiero na jednej z maszyn do ćwiczeń, która również została uszkodzona.
Na szczęście w chwili zdarzenia na siłowni nikt nie ćwiczył. Gdyby w pobliżu znajdowali się ludzie, sytuacja mogłaby zakończyć się znacznie poważniej.
- 26-latek nie ukrywał skruchy – przepraszał za swoje roztargnienie oraz za to, że nie zabezpieczył należycie pojazdu przed opuszczeniem samochodu. - mówi Joanna Kwiatkowska z Policji w Iławie.
Kierowca miał dużo szczęścia w nieszczęściu, bo gdyby nie te przeszkody, auto pewnie dojechałoby do jeziora Jeziorak. Mężczyznę pouczono.
To zdarzenie jest przypomnieniem dla wszystkich kierowców, jak ważne jest właściwe zabezpieczenie auta po zaparkowaniu.
Pamiętajmy:
- wysiadając z samochodu zawsze upewnijmy się, że pojazd jest prawidłowo zabezpieczony,
- sprawdźmy, czy zaciągnięty jest hamulec postojowy,
- zwróćmy uwagę, czy zaparkowany pojazd nie utrudnia ruchu innym kierowcom i pieszym,
- przede wszystkim upewnijmy się, że nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia innych osób.