Mistrzostwa Europy w siatkówce plażowej bez Polaków
Drugi dzień CEV EuroBeachVolley 2026 w Starych Jabłonkach przyniósł komplet rozstrzygnięć dotyczących polskich reprezentantów. W turnieju rozpoczętym w środę rywalizowało pięć polskich duetów męskich i pięć kobiecych. Żadnemu nie udało się dotrzeć do najlepszej szesnastki. W Starych Jabłonkach kibice po raz kolejny licznie pojawili się przy jeziorze Szeląg Mały. Atmosfera na trybunach była gorąca, ale dla gospodarzy turnieju czwartek zakończył się sportowym rozczarowaniem.
Łosiak i Bryl nie zagrają w 1/8 finału
Największe oczekiwania związane były z Bartoszem Łosiakiem i Michałem Brylem. Doświadczony polski duet najpierw przegrał z Włochami Cottafava/Dal Corso 0:2, a następnie w rundzie R24 uległ Niemcom Sagstetter/Winter 0:2. Polacy przegrali oba sety 18:21 i 14:21, kończąc tym samym udział w mistrzostwach Europy. Blisko awansu z grupy byli Szymon Czachorowski i Jakub Krzemiński. Polacy po emocjonującym, trzysetowym meczu pokonali Czechów Trousil/Schweiner 2:1. W rundzie R24 nie znaleźli jednak sposobu na Austriaków Waller/Pristauz i przegrali 0:2. Pozostałe polskie duety męskie – Piotr Kantor/Filip Lejawa, Igor Ciemachowski/Piotr Taudul oraz Szymon Beta/Artem Besarab – zakończyły turniej na fazie grupowej.
„Daliśmy ciała”. Piotr Kantor bez ogródek o występie Polaków
Po porażce z Niemcami Piotr Kantor nie krył rozczarowania.– Na gorąco na pewno jest smutek i rozgoryczenie. Najbardziej boli mnie to, że nie pokazaliśmy tego, na co naprawdę nas stać – powiedział po meczu.Zawodnik zwracał uwagę przede wszystkim na dużą liczbę własnych błędów i brak spokoju w kluczowych momentach spotkań. – Robiliśmy mnóstwo własnych błędów i było to widać po wyniku. Dzisiaj natomiast zabrakło trochę spokoju i po prostu zimnej głowy – podsumował Kantor.
Łunio i Kruczek ostatnią polską nadzieją
W turnieju kobiet po pierwszym dniu pozostała już tylko jedna polska para. Justyna Łunio i Aleksandra Kruczek w czwartek walczyły w rundzie R24 z Litwinkami Paulikiene/Raupelyte.Polki rozpoczęły spotkanie obiecująco, ale rywalki szybko przejęły kontrolę. Litwinki wygrały 21:15 i 21:11, eliminując ostatni polski duet z mistrzostw.– Zabrakło nam w pewnym momencie trochę pewności siebie. Może też powinnyśmy poszukać jakiegoś innego rozwiązania – oceniła po meczu Justyna Łunio.Pozostałe polskie pary – Kielak/Kudlik, Jundzill/Jaroszczak, Michalska/Okła oraz Kropidłowska/Łodej – zakończyły rywalizację już po fazie grupowej.
Wielkie emocje i niespodzianki w Starych Jabłonkach
Czwartkowe mecze przyniosły także kilka niespodziewanych wyników. Jednym z największych zaskoczeń była porażka mistrzów olimpijskich i świata – Szwedów Davida Åhmana i Jonatana Hellviga. Ulegli oni Szwajcarom Friedli/Jordan 0:2. Szwedzi szybko jednak odpowiedzieli. W rundzie R24 pokonali Czechów Perusic/Dzavoronok 2:0 i pozostali w walce o mistrzowski tytuł. Wysoką formę potwierdzili natomiast obrońcy tytułu – Norwegowie Anders Mol i Christian Sørum. W turnieju kobiet do najlepszej szesnastki awansowały między innymi Szwajcarki Brunner/Hüberli, Włoszki Gottardi/Orsi Toth oraz Łotyszki Graudina/Samoilova.
Co wydarzy się w piątek?
Brak polskich drużyn nie oznacza końca emocji w Starych Jabłonkach. W piątek, 14 sierpnia, rozegrane zostaną mecze 1/8 i 1/4 finału kobiet oraz mężczyzn.Na kibiców czekają również atrakcje poza boiskiem: strefy kibica, wydarzenia rodzinne i kulturalne, koncerty oraz mecze rozgrywane przy sztucznym oświetleniu.CEV EuroBeachVolley 2026 potrwa do niedzieli, 16 sierpnia. Wtedy poznamy nowych mistrzów Europy w siatkówce plażowej.