W piątek i w sobotę jeszcze było spokojne, strażacy z powiatu iławskiego nie odnotowali żadnych zdarzeń spowodowanych warunkami pogodowymi. W niedzielę i w poniedziałek (5 i 6 kwietnia) niestety już ich nie brakowało.
- Mieliśmy jednego dnia sześć takich zdarzeń związanych z usuwaniem skutków wiatrów. To były konary i powalone drzewa, w gminie Iława, Zalewo, Lubawa i Kisielice, więc w przekroju całego powiatu.W poniedziałek było to osiem zdarzeń tego typu, plus dwa zdarzenia związane z uszkodzeniami dachu, pokryć dachowych, blachy, eternitu. Ale to były małe zdarzenia, nikt nie ucierpiał, tak samo w przypadku tych wszystkich anomalii pogodowych. Na szczęście nie wiązało się to z żadnymi stratami czy obrażeniami, jeżeli chodzi o ludzi - podsumowuje Wojciech Zagórski z Państwowej Straży Pożarnej w Iławie.
W Lubawie strażacy zabezpieczali jajko wielkanocne, które porwał wiatr, paliły się też znicze w kolumbarium.
Nie brakowało też wyjazdów do pożarów i wypadków
W piątek, 3 kwietnia odnotowano niewielki pożar trawy, w sobotę, 4 kwietnia, w Stradomnie pożar opału w piwnicy. Okazało się, że to bardzo mały pożar, bardziej było zadymienie.
- W niedzielę, 5 kwietnia, zostaliśmy zadysponowani do wypadku drogowego w miejscowości Smolniki. Na drodze dojazdowej do Iławy, tam działały dwa nasze zastępy i OSP Ławice. Dwie osoby tam odniosły obrażenia, zostały zabrane do szpitala. Działania polegały bardziej na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz kierowaniu ruchem, odłączeniu akumulatorów i przekazaniu poszkodowanych zespołowi ratownictwa medycznego. Dwie osoby, mężczyzna lat 25 i kobieta lat 54 - podsumowuje Zagórski.