Konkurs „Fantastycznie Utalentowani” to wyjątkowe wydarzenie organizowane przez Festiwal Fantastyki Pyrkon, odbywający się od lat w Poznaniu. W tym roku Pyrkon odbędzie się po raz 23 od 19 do 21 czerwca. Celem konkursu jest promowanie dobrej polskiej literatury obejmującej takie gatunki jak fantasy, science-fiction, literatura grozy czy paranormal. Poznaliśmy już oficjalnie nazwiska nominowanych w tej edycji, a wręczenie nagród nastąpi na gali podczas Pyrkonu.
Iławianka wśród nominowanych
Jedną z nominowanych jest pochodząca z Iławy Izabela Maeng (dawniej Aleksandrowicz). Jej debiutancka powieść "Miura" już od momentu wydania wzbudzała duże zainteresowanie. Pierwszy nakład - wydany przez Blue Bird - rozszedł się bardzo szybko. A i drugi znika z półek błyskawicznie.Posłuchaj wywiadu udzielonego przez Izabelę Maeng na antenie Radia Eska Iława.
- "Miura" to emocjonująca, epicka, bo opowiedziana z wielkim rozmachem, dramatyczna historia dwóch braci mieszkających w Polsce, ale nie takiej Polsce, którą znamy dzisiaj - mówi Izabela Maeng. - Akcja dzieje się około 100 lat w przyszłości. Nasz kraj pękł na pół i podczas gdy w jednej części rozwój kwitnie, a kraj nadal się prężnie rozwija, w niczym nie ustępując innym, to w drugiej, tam gdzie toczy się akcja książki, uwaga, nie ma już prądu. Wynalazki starego świata, takie jak lodówki, samochody, a przede wszystkim ta mityczna elektryczność - one istnieją jedynie w bajkach, które mamy opowiadają swoim dzieciom teraz przy blasku świec na dobranoc.
Autorka opowiada: Niektóre książki mają głębię psychologiczną i taki ciężar, który boli jeszcze na długo po tym, jak przeczytasz ostatnią stronę. Zazwyczaj takie książki nie stoją obok siebie nawet na tej samej półce. A ja zrobiłam wszystko, żeby połączyć je w jednym tomie i taki był mój cel od początku.
Niektórzy porównują "Miurę" i nazywają to taką polską odpowiedzią na Igrzyska Śmierci. Bardzo miłe. Niektórzy porównują do Gry o Tron. To jeszcze milsze. I chociaż więcej wspólnego, tak czysto technicznie, to widzę rzeczywiście z Igrzyskami Śmierci, bo też mamy do czynienia z taką dosyć mroczną wizją przyszłości, podziałami klasowymi, ograniczonym dostępem do cywilizacji i tak dalej, i tak dalej. To jednak, mimo wszystko, to drugie porównanie do Gry o Tron, chociaż nie w tym gatunku, bo przecież to jest fantasy, a tutaj science fiction, to wydaje mi się bardziej trafione.
Ze względu na sposób opowiadania i klimat. Bo tematy poruszane w "Miurze" są dosyć trudne. Oczywiście, że jest tam humor, jest historia miłosna, ale jest też dużo przemocy, erotyki, krwi.
Dlatego zdecydowanie polecam lekturę tylko osobom dorosłym. I to najlepiej takim, które lubią, jak książka trochę boli. Takim, którzy lubią zakochać się w głównych bohaterach, uronić parę łez podczas czytania.
I myślę, że jeżeli jesteś taką osobą, to "Miura" jest książką, której szukasz.