Iława idzie do sądu w sprawie pieniędzy na dom weterana

Miasto Iława idzie do sądu w sprawie domu weterana. Jak potwierdził Radiu Eska Iława burmistrz Iławy Dawid Kopaczewski, skoro wniosek o unijne dofinansowanie uzyskał negatywną ocenę formalną, Urząd Miasta w Iławie odwołał się od tej decyzji. Okazuje się, że protestu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej nie uznano.

Od wielu lat włodarze Iławy zastanawiają się, skąd zdobyć dofinansowanie na rewitalizację tzw. domu weterana. Położony w tzw. małpim gaju budynek miałby zostać przekształcony w Centrum Nowe Horyzonty. Miałaby to być nowa, nowoczesna siedziba Biblioteki Iława. Niestety, kolejne próby zdobycia zewnętrznych pieniędzy na to przedsięwzięcie, dotychczas spaliły na panewce. Najpierw miasto zrezygnowało z dofinansowania w wysokości prawie 8,5 miliona zł z programu „Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur 2021–2027”, bo celowało w wyższy procent dofinansowania. Niestety, nadzieje jak na razie okazały się płonne. Kolejny pomysł to ponownie fundusze unijne, czyli konkurs FenIKS (Fundusze Europejskie na Infrastrukturę Klimat Środowisko). Wniosek iławskiego Urzędu Miasta oceniono w styczniu 2026 negatywnie, a o brak informacji w tym zakresie skarżyli się radni miejscy podczas sesji rady miasta w iławskim ratuszu.

POSŁUCHAJ DYSKUSJI: 

Dom weterana i awantura na sesji rady miasta

Natomiast jest dalszy ciąg tematu. Jak potwierdził Radiu Eska Iława burmistrz Iławy Dawid Kopaczewski, miasto Iława idzie do sądu w sprawie domu weterana. Skoro wniosek o unijne dofinansowanie uzyskał negatywną ocenę formalną, Urząd Miasta w Iławie odwołał się od tej decyzji. Okazuje się, że protestu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej nie uznano. Do tematu wrócimy.Inwestycja warta jest ok. 32,5 miliona zł.